|
Uwaga białaczka!
Jeśli jesteś chory na białaczkę,
ktoś z Twojej rodziny, może znajomy - przyjdź,
zadzwoń, napisz do nas. Możemy pomóc.
Uzyskasz informacje na temat choroby i metod jej leczenia.
Uzyskasz informacje o ważnych sprawach, z których albo
nie zdajesz sobie sprawy, albo przyjmujesz na wiarę,
jako pewnik, że ktoś za Ciebie coś zrobi, coś, co Ci
się może należy: Ubezpieczenie... Świadczenia zdrowotne...Tak
myślisz? Być może.
Ale pomyśl przez chwilę jakie konsekwencje
pociąga za sobą, o czym tak wiele się mówi i pisze,
brak
w środków na leczenie. Enigmatyczny
dla zdrowego człowieka "brak pieniędzy" dla
chorego przekłada się jednoznacznie (o czym - Ważne!
- chorzy często nie zdają sobie z tego sprawy) na:
(i) nie wdrażanie w ogóle leczenia,
(ii) opóźnianie rozpoczęcia leczenia,
(iii) stosowanie zmniejszonych dawek leków.
Jaki może być rezultat takiego "leczenia"?
W większości przypadków, niezależnie od grupy, dokładnie
taki sam. Może więc jednak ten brak pieniędzy dotyczy
Ciebie? Może lepiej zawczasu zadbać o swój los?
Pamiętaj!
Nie masz odwrotu, nie możesz powiedzieć "zamawiam!"
i zacząć życie od początku! Raz na wczesnym etapie podjęta
decyzja najczęściej jest nieodwracalna. Wszystkie decyzje
tak naprawdę podejmujesz Ty! Tylko Ty! Czy myślisz,
że wszystkie szpitale i kliniki, lekarze i laboratoria
są jednakowo dobrzy czy dobre? Mają jednakowo bogate
doświadczenie? Wszystkim im zależy na Tobie, Twoim zdrowiu,
życiu? Czy są więc jednakowo warci zaufania? Pomyśl,
że w zdrowiu, tak jak i w każdej innej dziedzinie, ot!
w sporcie chociażby - są mistrzowie świata, kraju, czy
podwórka i są też niestety ogony - mało doświadczeni,
może nawet byli mistrzowie, weterani mający karierę
już za sobą. Czy teraz, mając poważny problem, a nie
tylko katar, oddasz swój los, swoje życie w ręce miernot,
które mają dostęp do leczenia być może dzięki jedynie
układom i kumoterstwu? Dla których opieka nad Tobą jest
tylko jednym z kilku zajęć i w dodatku wcale nie najlepiej
płatnym?
Sprawdź to! Nie możesz się bać,
nie możesz chować głowy w piasek. Jeśli jesteś chory
na białaczkę Musisz
znać prawdę. Trudno - musisz o tym
porozmawiać. Przez to, że chwilowo nie chcesz o tym
pamiętać, lub Twoje obawy uspokoiła przepisana przez
specjalistę aspiryna, problem nie zniknie, a za chwilę
nie będzie już o czym mówić. Masz dużą szansę na całkowite
wyleczenie, ale musisz mieć pewność, ufność i czas.
Nie trać go. Nie zwlekaj. I niech Cię nie mylą tytuły
naukowe specjalistów ani nazwy lecznic lub ich lokalizacja
- nie wszyscy przecież i nie wszystko co mieści się
w Warszawie jest najlepsze. Są w kraju znakomici profesorowi
i znakomici zwykli lekarze. Ale są też mierni i nieuczciwi
zarówno profesorowie, jak i zwykli lekarze, są fatalne
kliniki i laboratoria. Człowiek zdrowy nie musi o tym
wiedzieć (chociaż powinien). Chory tak, bo ze ślepej
uliczki już nie będzie miał odwrotu. Rozumiemy, jak
trudno odejść od starych przesądów czy przyzwyczajeń
- znamy pokutującą powszechnie opinię, że ugodzony w
swych ambicjach czy obrażony lekarz może się na pacjencie
zemścić, wyrzucić z kliniki (!). Lekarz??! Zemścić??!
Z drugiej strony pomoc ofiarują
ci różnego rodzaju fundacje. Czy to fundacje założone
przez byłe pacjentki (-ów), czy te przy klinikach, większość
z nich jedyne co jest w stanie ci zaoferować w ramach
tej niby-pomocy, to udostępnienie swojego konta w banku.
Całą resztę, w tym zbiórki pieniężne, musisz robić sam.
I - w związku z tym - najważniejsze: te Twoje pieniądze
nie są Twoje. Są fundacyjne. To nie pomyłka, sprawdź
to. Sprawdź też, co ci wolno, na co możesz te przez
siebie uzbierane pieniądze wydać: czy zawsze i na wszystko
musisz mieć zezwolenia, zalecenia, pozwolenia podpisane
przez profesora-ordynatora i czy zawsze musisz przedstawiać
w rozliczeniu ich oryginały, plus oryginały faktur,
czy musisz wszędzie chodzić z kasą fiskalną i czy musisz
badania wykonywać jedynie w klinice, która jest własnością
fundacji. Sprawdź kilka fundacji, przeczytaj dokładnie
statut i treść porozumiemia. Naprawdę warto.
Pacjent
ma swoje prawa, ma przede wszystkim
prawo do życia i prawo do bycia leczonym według najnowszych
zdobyczy nauki. Pamiętaj - to pacjent wybiera lekarza,
a nie odwrotnie; to pacjent wybiera ośrodek transplantacyjny
i ośrodek poszukujący dla niego dawcy szpiku. Te prawa
pacjenta są nagminnie łamane. Wiedz to. Musisz sprawdzić
ośrodek, klinikę, lekarzy, sprawdzić ich osiągnięcia
w leczeniu Twojej choroby, wyniki przeprowadzonych transplantacji
i dopiero wtedy Ty
masz prawo wybrać gdzie i przez kogo będziesz leczony.
Tylko nie zadowalaj się artykułami w prasie - często
najgłośniej krzyczą ci, których czas świetności już
dawno minął. Sprawdź ich. Nie bój się. Poznaj swoje
prawa i twardo je egzekwuj. W końcu to Twoje życie.
Poniżej, przytaczamy fragment
naszej książki "Transplantacja szpiku", który
wyjaśnia ważkość problemu, każdemu choremu pod rozwagę.
Wybór
ośrodka transplantacyjnego
Dla
własnego dobra zainteresuj się tymi sprawami.
To naprawdę u nas nic nie kosztuje. Mamy już w tym wieloletnie
doświadczenie. Wiemy, które kliniki są dobre, a których
należy unikać. Możemy Ci pomóc i w uzyskaniu informacji,
i w badaniach, i w poszukiwaniach, i w obronie, i w
naprawieniu doznanej krzywdy. Przyjdź,
zadzwoń, napisz do nas. To nic nie kosztuje.
|