|
Przeszczep
szpiku od dawcy niespokrewnionego
Pacjent wymagający przeszczepu szpiku
otrzymuje nowe komórki krwiotwórcze z jednego źródła:
- Autologicznego: pobierany jest własny
szpik pacjenta, przechowywany i wszczepiany następnie pacjentowi;
do tego zabiegu mogą być użyte komórki PBSC;
- Syngenicznego: szpik do transplantacji
pobierany jest od identycznego z dawcą bliźniaka;
- Allogenicznego: szpik pobierany jest
od innej osoby niż wymienione w punktach 1 i 2 (spokrewnionej
lub niespokrewnionej);
- Krwi pępowinowej (łożyskowej): można
ją wykorzystać do celów medycznych. Stanowi ona bogate źródło
macierzystych komórek krwiotwórczych i dlatego nadaje się
do przeszczepów. Zabieg pobrania jest całkowicie bezpieczny
dla matki i dziecka, gdyż łożysko w momencie pobierania
jest już urodzone.
- Macierzystych komórek krwiotwórczych
krwi obwodowej: komórki krwiotwórcze izolowane są z krwi
obwodowej w procesie zwanym aferezą.
Leczenie chorób nowotworowych krwi metodą
transplantacji szpiku dokonuje się w trzech głównych etapach:
- terapia przedtransplantacyjna (przygotowawcza,
ablacyjna), mająca za zadanie zwykle zniszczenie chorego
szpiku pacjenta;
- transplantacja szpiku;
- terapia potransplantacyjna, mająca
za zadanie pomoc we wszczepieniu nowego szpiku i usunięciu
resztek choroby z organizmu biorcy szpiku.
Profesjonalizm zespołu transplantacyjnego
przejawia się głównie w bezbłędnym realizowaniu 1 i 3 punktu
ze względu na:
- niebezpieczeństwo wystąpienia choroby
przeszczep-przeciwko-gospodarzowi,
- groźbę infekcji wirusowych i mikroorganizmowych,
oraz
- zwalczenie tych nielicznych chorych
komórek pacjenta, których nie udało się zniszczyć leczeniem
przygotowawczym.
Profesjonalizm zespołu poszukującego dawców
przejawia się w punkcie 2, w perfekcyjnym doborze antygenów
dawcy szpiku do antygenów chorego biorcy. Przeszukanie i analizowanie
otrzymanych rezultatów nie zawsze jest oczywiste ze względu
na tragiczne dla pacjenta skutki najmniejszego choćby błędu.
Jednym z najistotniejszych czynników w przypadku przeszczepu
szpiku jest czas. Czas, którego - np. przy przewlekłej białaczce
szpikowej (CML) - wydaje się być pod dostatkiem. Ale choroba
z każdym dniem zmniejsza szanse chorego... Odkładanie poszukiwań
jest niczym nieuzasadnione, a nie wszczynanie poszukiwań dawców
szpiku dla chorych, zaraz po zdiagnozowaniu, jest poważnym
błędem.
Proces otrzymywania szpiku od dawcy niespokrewnionego
trwa np. w USA, w warunkach znakomitej organizacji, sprawnego
finansowania i bogatego rejestru dawców, średnio od czterech
do sześciu tygodni od momentu zgłoszenia. W Europie czas ten
wydłużony może być nawet do pół roku. Jeżeli pacjenci zgłaszają
się na początku choroby, poszukiwania dawców mogą znacznie
wyprzedzić moment krytyczny. Ma to kapitalne znaczenie w przypadku
metody leczenia transplantacyjnego - z reguły wcześniej wykonany
przeszczep szpiku znacznie zwiększa szanse na wyleczenia pacjenta.
W przypadku CML należy zdawać sobie sprawę, że bardzo często
rokowania dla pacjenta, zaraz po zdiagnozowaniu choroby i
po kilkumiesięcznym zaniechaniu lub zlekceważeniu leczenia
tą metodą, mogą być zdecydowanie różne.
Generalizując, w przypadku zgodności antygenów
HLA dawcy i biorcy nie następuje odrzucanie przeszczepu, gdyż
wprowadzane obce ciało (a takim przecież jest szpik dawcy)
uznaje organizm chorego (biorcy szpiku) za swój własny.
|